Bałkany 2014. Część 5 – z Doliny Valbony do Doliny Radomire

13 sierpień 2014 Czyli o tym, że pozory mogą mylić i nawet w wiosce na końcu świata spotkać można towarzystwo poliglotów

To nasze ostatnie chwile w Valbonie. Przed nami podróż pod Maja e Korabit – najwyższy szczyt Albanii i Macedonii, który jest naszym trekkingowym celem następnego dnia. Dość sprawnie zwijamy obozowisko i jemy śniadanie. Przed odjazdem żegnamy się z właścicielem campingu i restauracji Tradita. Wręczamy mu w podziękowaniu za gościnę puszkę polskiego Żubra. Widać, że mocno zaskoczyliśmy go tym gestem, ale przynajmniej będzie miło wspominać Polaków.

Poranek w Valbonie. Tradita szykuje się do wydania pierwszych posiłków.

Valbona Tradita

Czytaj dalej

Reklamy