Bałkany zamknięte w słoiku, część 2

Dziś zapraszamy wraz z Mamą na kolejny przepis, który pozwoli Wam zamknąć Bałkany w słoiku. Tym razem jednak brałam czynny udział w tym procederze zamykania, więc przy okazji powstała nieco obszerniejsza dokumentacja fotograficzna. Zapraszam zatem do czytania, a następnie do własnoręcznego przygotowania pieczonej papryki 🙂

Podróże kształcą i wyrabiają smak, można dodać. W czasach mojej młodości papryka była rzadkim gościem na polskich stołach i tym samym jej użycie do potraw było ograniczone. Ci, których było stać i mieli takie możliwości jeździli na Węgry lub do Jugosławii i stamtąd przywozili paprykę, która była warzywem dość egzotycznym. Papryka była zawsze w proszku i to przeważnie słodka. Czasy się zmieniły – podróżujemy, a papryka stała się warzywem powszechnie dostępnym, ale niestety z pewnym „ale”. Mamy właściwie przez cały rok dostępną paprykę hiszpańską, dość grubą, mięsistą, dającą się długo przechowywać. Oczywiście ma swoje walory, ale żeby naprawdę w papryce zasmakować trzeba pojechać na Bałkany. „Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma!” – mówi stare porzekadło. I dziś przepis na Paprykę w oleju (hiszpańską oczywiście).

Pieczona Papryka

Czytaj dalej

Reklamy