Pozdrowienia z Albanii vol 2

Witajcie ponownie. Tak jak wspominałam na facebooku przebywamy obecnie na farmie Sotire, położonej na 15stym kilometrze między Leskovcem a Erseke. Znajduje się ona na wysokości 1100m n.p.m. Znana jest z hodowli ryb, knajpki przyrządzającej je w wersji bardzo na świeżo (wyławiane są praktycznie przy kliencie). Jest tu również camping z basenem oraz kilka domków letniskowych. To nasz ostatni noclegowy przystanek w Albanii (ostatni lub przedostatni jeszcze w sumie nie wiemy, czy jutro będziemy w Albanii czy już w Macedonii) i powoli szykujemy się do drogi powrotnej do kraju. Ale zanim o powrocie, parę słów o tym, co działo się u nad od ostatniego wpisu na blogu.

Po pobycie na Caravan Campingu udaliśmy się do Beratu czyli miasta tysiąca okien. Parę godzin błąkaliśmy się po niewielkich uliczkach tego miasta, odwiedziliśmy zamek górujący nad miastem i nawet nie wybiliśmy sobie zębów na stromej, kamiennej i śliskiej drodze wiodącej do niego.

Panorama Beratu z zamku

Berat

Czytaj dalej

Reklamy