Bałkany 2014. PRZYGOTOWANIA

Wyjazd na Bałkany zbliża się dużymi krokami, plany się krystalizują, pomysły namnażają, a atmosfera przedwyjazdowa gęstnieje. Jedynie Kianka w spokoju czeka na wyprawę, umyta, odchudzona, wypachniona, po przeglądzie i wymianie zużytych części. Osobiście mogę jej tego spokoju pozazdrościć, bo mnie z lekka nosi, w szczególności, że namnażają się tematy do ogarnięcia, a również moje zdrowie podczas ostatnich upałów lekko szwankuje. Nie nastraja mnie to zbyt optymistycznie, bo jednak jedziemy do Albanii, która latem znana jest raczej z wysokich temperatur, niż rześkiego powietrza chłodzącego przegrzane organizmy. Powoli zaczynam się zastanawiać, czy nie powinnam jechać np. na Syberię albo inną Norwegię, gdzie przynajmniej byłoby chłodniej. Pocieszam się jednak tym, że w planach mamy dużo gór, a tam jak wiadomo temperatura wraz z wysokością spada. Zaopatrzona w kapelusz, kremy z filtrem 50 i parę innych potrzebnych podczas upałów rzeczy może jakoś poradzę sobie z albańskimi temperaturami, a póki co muszę się na tyle ogarnąć, by nie chorować przez większość wyjazdu. Ale przejdę może do sedna sprawy, czyli do tego, co planujemy, co nam pomaga w planowaniu itd.

logo Albania

1. Kiedy wyjeżdżamy, kiedy wracamy??

Wyjeżdżamy 8 sierpnia wieczorem z Mazowsza i zatrzymujemy się w Kielcach, skąd od moich rodziców pożyczamy kilka rzeczy, w tym jeszcze jedną lustrzankę (Sony A77 – jaram się!!) oraz parę innych drobiazgów m.in, chociażby apteczkę samochodową spełniające odpowiednie standardy. 9 sierpnia skoro świt wsiadamy w Kiankę i ruszamy w stronę Albanii. Planujemy dojechać albo do Chorwacji albo do Bośni, tam gdzieś przekimać na dziko i w niedzielę dotrzeć do Albanii. W Shkodrze, który będzie pierwszym miastem do jakiego zajedziemy, chcemy wypłacić/wymienić kasę i jeśli się uda zakupić internet w Vodafonie. Niestety moje próby kontaktu z Vodafonem odnośnie tego, czy w niedzielę salon w Shkodrze jest czynny spełzł na niczym, gdyż dostałam niezbyt pomocną odpowiedź po albańsku od tamtejszego „automatu”. Treść wiadomości brzmiała: „Dziękujemy, że się z nami skontaktowałeś. Odpowiedź otrzymasz w ciągu 24h.” A było to 5 dni temu, zatem założyć mogę, iż Albańczykom po prostu się nie spieszy z odpisywaniem na maile, w szczególności te napisane po angielsku.

EDIT (05-08-2014): Vodafone mi odpisał!!

Dear Miss, Mrs. Zagórska

First of all we would like to place on record our thanks for choosing Vodafone Albania!

Please be informed that the official working time for our Vodafone Shops in Shkoder City is as follows:

From Monday to Saturday:  8:00 A.M to 9:00 P.M.

On Sunday: 9:00 A.M  – 1:00 P.M ,  5:00 P.M – 8:00 P.M

A po moim mailu z podziękowaniami za odpowiedź, otrzymałam kolejnego maila:

You are more than welcome any time!

Happy holidays and hope you enjoy your Albanian experience.

Best wishes,

Besa

Vodafone właśnie u mnie zapunktował miłym kontaktem. Pomijam 6 dni obsuwy z odpowiedzią 😉

Kianka

2. Co dalej, czyli wstępny plan

Po pobycie w Shkodrze (a chcemy tam zabawić max 2h) planujemy odwiedzić Valbonę i stamtąd eksplorować Góry Prokletije. Punktem obowiązkowym ma być przejście do Thetu. Do trzech razy sztuka – mam nadzieję, że tym razem, na piechotę uda nam się tam dotrzeć (jak do tej pory dwukrotnie, próbując dostać się tam samochodem, musieliśmy skapitulować). Oprócz tego mamy kilka mniejszych i większych górskich celów, ale co z nich wyjdzie, to czas pokaże. W planowaniu górskich wędrówek bardzo pomocna jest WikiLoc. Dzięki niej mogliśmy zdobyć sporo cennych informacji, ściągnąć na Garmina interesujące nas podczas planowanych trekkingów ślady.

Polecamy również tę stronę: http://www.palmtreeproduction.com/ -> prowadzi ją dwójka Amerykanów, która przez pewien czas tułała się po świecie, aż w końcu zamieszkała w Albanii i teraz dzieli się z nami logami różnych tras, które pokonywali i nadal pokonują w tym bałkańskim kraju. Jak się przekonacie na ich stronie, bardzo dużo włóczą się po Albanii i do starszych logów wprowadzają aktualne informacje na temat np. stanu dróg, warunków na szlakach itd.

W Valbonie planujemy również spotkać się z Catheriną, kolejną Amerykanką, która przyjechała do Albanii na chwilę, a od kilku lat przebywa tam na stałe. W Valbonie prowadzi pensjonat oraz stronę internetową Journey to Valbona oraz facebooka o tej samej nazwie. Udało mi się skontaktować z Catheriną i o ile będzie miała dla nas czas (codziennie jest na nogach od 4 rano, gdyż ruch w interesie trwa i musi zajmować się turystami przebywającymi w jej pensjonacie), to w planach mamy wspólny trekking.

Nasze dalsze plany górskie związane są z najwyższym szczytem Albanii i Macedonii (jest to drugi szczyt po Mont Blanc, który jest najwyższą górą dla dwóch krajów) czyli Golem Korab. Jeśli na pograniczu albańsko – macedońskim będzie spokojnie (chodzą słuchy, że może być z tym różnie) to nie powinniśmy mieć problemów z wejściem na tę górę. Posiadamy dość dobry opis trasy, log na GPSa a swego czasu PKA wyznakowało tam dwa szlaki.

Jeśli chodzi o inne, górskie plany, to wszystko zależy od tego, ile czasu zajmą nam Valbona i Golem Korab. Jeśli w górach pogoda dopisze, to z pewnością będziemy chcieli spędzić tam jak najwięcej czasu. Mamy nadzieję, że uda nam się również odwiedzić Górę Dajti i jej okolice. W planowaniu tras w tym regionie ma nam pomóc darmowa aplikacja na smartfona pobrana ze Sklepu Play o nazwie Albania H&B obejmująca Tiranę, Kruję i Durres (pozostałe mapy z tej serii są płatne). Mapa jest o tyle fajnie zrobiona, że pozaznaczane są na niej szlaki piesze i rowerowe, a także znajdują się ich opisy z czasówkami. Zobaczymy jak sprawdzi się na miejscu.

Z planów górskich przejdźmy do planów morskich i związanych bardziej ze zwiedzaniem niż trekkingiem. Na naszej liście „musimy zobaczyć” są: plaża Gjipe z najwyższą ścianą wspinaczkową w Albanii, Amantia, Porto Polermo, Syri i Kalter (Niebieskie Oko), Petrele, Gjirokastra, Berat, Kanion Ossumi, Vlora i spotkanie z Izą prowadzącą bloga Moja Albania. Jeśli uda nam się zjechać, to oczywiście chcemy odwiedzić naszą dziką plażę. Mamy jednak świadomość, że od zeszłego roku droga może być w jeszcze gorszym stanie, więc o ile uda nam się dostać na dół, o tyle może nie udać nam się wyjechać z powrotem na górę. Okaże się oczywiście na miejscu 🙂

3. Co pomaga nam w planowaniu??

Oprócz wymienionych wcześniej WikiLoc oraz Albania H&B, mamy ściągniętych jeszcze kilka aplikacji na smartfona, które mają ułatwić podróżowanie po Albanii. Co ciekawe w większości z nich znajduje się dużo więcej info niż w naszym przewodniku Wydawnictwa Rewasz. O aplikacjach i ich przydatności będę mogła coś więcej napisać po powrocie, kiedy już je przetestujemy. Mamy również do dyspozycji Garmina i wgrane na niego odpowiednie mapy. Oczywiście posiadamy również mapy w wersji papierowej, które mają ten zasadniczy plus, że nie potrzebują baterii i ładowania.

4. Co chcemy osiągnąć dzięki temu wyjazdowi?

Przede wszystkim chodzi nam o zebranie nowych, cennych informacji, którymi będziemy się mogli z Wami podzielić, ale oczywiście chcemy zobaczyć jak najwięcej miejsc, których dotąd nie mieliśmy okazji odwiedzić. Chcemy również rozpocząć nasz mały projekt związany z Bałkanami, którym podzielimy się z Wami po powrocie, kiedy zaczną powstawać jego zalążki. Mogę Was zapewnić, że będzie ciekawie!. Również z tego wyjazdu szykujemy dla Was zupełnie nową relację, nie tylko dlatego, że chcemy na bieżąco kontaktować się z Wami za pomocą internetu (który mam nadzieję będzie tam działał w miarę sprawnie), ale także dlatego, że późniejsze wpisy na blogu, które będziemy tworzyć w zaciszu domowych pieleszy będą miały zupełnie nową jakość. Generalnie podczas wyjazdu chcemy się po prostu dobrze bawić, nacieszyć Albanią i naładować bateryjki na następny rok, który z różnych względów będzie dla nas bardzo intensywny.

To tytułem przedwyjazdowego wstępu. Zanim jednak wyruszymy do Albanii podzielimy się z Wami materiałem z poprzedniego roku, którego nie mieliście jeszcze okazji zobaczyć. Wypatrujcie wpisu na blogu w okolicy piątkowego wieczoru! 😉

Pozdrawiam serdecznie,

ruda

Advertisements

16 uwag do wpisu “Bałkany 2014. PRZYGOTOWANIA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s