Bałkany 2012. Część 17 – na rajskiej, albańskiej plaży

27.04.2012 Dzień kompletnego lenistwa.

Rano budzi nas dźwięk…dzwonków. Czujemy się tak, jakby dzwoniły nam idealnie nad naszymi głowami. Gdy wychodzimy z namiotu okazuje się, że obok naszego obozowiska, na trawie pasie się małe stadko koni. Ich przewodnik – sporej wielkości ogier, miał przytroczony do szyi donośny dzwonek. Dzięki temu reszta stadka wiedziała, którędy mają podążać.

Obozowisko na albańskiej plaży

plaża Albania
Czytaj dalej

Reklamy