Bałkany 2010. Część 14 – jeden dzień w Biogradskiej Gorze

 18.09.10 Po krótkiej przerwie na Tatry, wracamy znów na Bałkany. Tym razem zapraszam na jeden dzień w Biogradskiej Gorze.

Całą noc wiało niemiłosiernie, a ranek nie jest wcale lepszy. Na szczęście nie pada.  Jemy śniadanie, pakujemy się i ruszamy w drogę. Najpierw maszerujemy 2km do Pesica Jezero. Po drodze mijamy  osadę pasterską. Przyczepia się tam do nas jakiś wyjątkowo irytujący pies, który lezie za nami przez dłuższy czas i donośnie szczeka. Nadal jest chłodno i wieje. Wokół panuje jesień, nie tylko pogodowa, ale i kolorystyczna.

Jesiennie

Biogradska Gora 1 Czytaj dalej

Reklamy